Bez kategorii

Niedziela w Sieniawie

Po niesamowitym dreszczowcu i triumfie nad Podlasiem Biała Podlaska w doliczonym czasie gry podopiecznych trenera Rafała Wójcika czeka kolejne starcie w ramach III ligi grupy IV. Tym razem rywalem będzie Sokół Sieniawa, a więc po raz kolejny w tym sezonie sąsiad w ligowej tabeli.

Dla gości z Ostrowca triumf u siebie był przedłużeniem bardzo dobrej serii gier na swoim stadionie. Niezwykle cenne były te 3 punkty, gdyż kolejny raz udało się awansować w górę tabeli, a przy tym utrzymać 4 punkty straty do wicelidera Wieczystej Kraków. Jest to jednak spotkanie wyjazdowe, a w tej statystyce pomarańczowo czarni nie wyglądają imponująco. Na 5 spotkań udało się wygrać 2 razy, za każdym razem były to kluby z województwa świętokrzyskiego, a więc ekipy walczące w tym sezonie tylko i wyłącznie o utrzymanie. Bardzo cenną informacją na to spotkanie na pewno jest odwołanie czerwonej kartki dla bramkarza Jakuba Burka, który dostał ją za incydent poza polem karnym w 42 minucie ostatniego starcia. To bardzo pewny punkt w tym sezonie nie tylko jeśli chodzi o aspekt bramkarski, ale również prowadzenie ataku pozycyjnego. 

Sokół to drużyna w tym sezonie bardzo chimeryczna. Potrafili bowiem ograć rezerwy Korony Kielce na ich terenie, by doznać wysokich porażek z Avią Świdnik czy Wieczystą Kraków. W przeciwieństwie do KSZO nie mają tak stabilnej defensywy, jeśli im nie idzie potrafią tracić 3-4 bramki na mecz, a takich sytuacji było w tym sezonie już kilka. U siebie jak na razie prezentują się słabo, nie wygrali od 3 spotkań, a łącznie uzbierali tu 4 punkty. Ani razu nie zachowali czystego konta, stracili już 8 bramek. Również w przeciwieństwie do rywala nie mają w składzie zawodnika, który prowadziłby ich w ofensywie, jak Konstantyn Chernii, który ma na koncie już 6 trafień. Najlepszymi strzelcami są Szymon Feret i Mateusz Geniec, czyli młodzi gracze wypożyczeni z Resovii Rzeszów. Mają na koncie po 2 trafienia. Ogółem Sokół strzelił w tym sezonie 12 bramek, czyli o 2 mniej niż KSZO. 

W meczach bezpośrednich w ostatnich latach bywało różnie. Ogólny bilans tych klubów to 4 zwycięstwa pomarańczowo czarnych, 1 remis i 2 wygrane Sokoła. W poprzednim sezonie zawsze wygrywali goście. Najpierw w Sieniawie KSZO wygrali 3:0, by polec potem u siebie 1:3. Jednym z graczy, który dobrze pamięta tamte starcia jest Dariusz Brągiel, który w Sieniawie zdobył gola otwierającego wynik spotkania. Nie mamy nic przeciwko temu, by i tym razem tak się stało. Do boju KSZO!