Awans po rzutach karnych! Popis Jakuba Burka!
W meczu ćwierćfinałowym Okręgowego Pucharu Polski KSZO pokonał rezerwy Korony Kielce. Zdecydował o tym dopiero konkurs rzutów karnych, a w tych brylował nasz bramkarz, Jakub Burek, który obronił aż trzy jedenastki. W następnej fazie ostrowczanie zagrają z Wisłą Sandomierz. Również na własnym terenie.
Przez ponad 120 minut meczu z dogrywką przy Świętokrzyskiej nie oglądaliśmy goli. Zespół Korony dziś był zdecydowanie lepiej zorganizowaną drużyną niż przed miesiącem, kiedy to w meczu ligowym uległ KSZO 0:2. W zasadzie wzmocniona defensywa za sprawą stopera Krzysztofa Kiercza była nie do złamania. Obok niego zagrał Kamil Sylwestrzak, a więc kolejny doświadczony zawodnik, prywatnie brat naszego kapitana, Radosława. Z przebiegu spotkania można by odnieść wnioski, że to złocisto-krwiści są bliżsi zdobycia gola. Kilkukrotnie z opresji swoich kolegów wyciągał Jakub Burek, nieoceniony zawodnik jeśli chodzi o nasz zespół. W pierwszej odsłonie, co ciekawe, ostrowczanie nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę Artema Olekhnovycha. 17-letni bramkarz miał za to sporo problemów w drugiej odsłonie oraz w dogrywce, kiedy to spanikowany niedokładnie wybijał piłkę spod własnej bramki. Dwukrotnie bliscy przejęcia piłki na 25. metrze byli nasi napastnicy, jednak ostatecznie Koroniarze wychodzili obronną ręką. Cały mecz stał na dość niskim poziomie. Oglądaliśmy masę niedokładnych podań z obu stron. Wydawało się, że po prostu zmęczenie gry co 3 dni daje o sobie znać. Przynajmniej tak możemy powiedzieć o naszej drużynie, która jak wiemy, nie jest na tyle liczebna by rotować składem i zachować tę samą jakość. Ekipa z Kielc natomiast może posiłkować się zawodnikami z pierwszej drużyny.
Na rozstrzygnięcie meczu zniecierpliwieni kibice czekali więc do rzutów karnych. W tych niesamowitą formę pokazał Jakub Burek. Okazał się zwycięski trzykrotnie w pojedynkach ze strzelcami i ostatecznie KSZO pokonał Koronę 3:2. Pewnie swoje rzuty karne egzekwowali Łukasz Mazurek, Mateusz Jarzynka oraz Adrian Dziubiński. Z 11. metrów pomylił się Dariusz Brągiel, który co prawda huknął jak z armaty, ale piłka obiła tylko poprzeczkę bramki Korony. KSZO w półfinale zagra z Wisłą Sandomierz, która również po rzutach karnych pokonała Klimontowiankę Klimontów.
Nas niestety martwi uraz Radosława Sylwestrzaka, który musiał opuścić plac gry w 110. minucie. Jeszcze dokładnie wiemy jaki to rodzaj urazu. Warto zaznaczyć, że nasz kapitan pojawił się na boisku w 46. minucie. Wówczas trener Wójcik zareagował na niezbyt dobrą grę i wpuścił na plac gry również Adriana Dziubińskiego.
26 kwietnia 2023 r. – godz. 16:45 – Miejski Stadion Sportowy KSZO
KSZO Ostrowiec Św. – Korona II Kielce 0:0 karne 3:2
KSZO: Burek – Maidanevych, Jarzynka, Mężyk, Brągiel – Zdyb (46′ Sylwestrzak (110′ Mazurek)), Nawrot, Dumaniuk (46′ Dziubiński), Kafel (110′ Lipka), Bełczowski – Chernii (71′ Mażysz)
Korona: Olekhnovych – Sylwestrzak, Kiercz, P.Lisowski, Turek (76′ R. Turek) – Rybus, Shinonaga, Strzeboński, D.Lisowski (83′ Płocica) – Mucha (83′ Bojańczyk), Zwoźny
żółte kartki: Nawrot, Mężyk, Sylwestrzak
