I ZespółIII ligaKSZOsezon 2024/2025

Nadzieja umiera ostatnia – zapowiedź meczu KSZO – Wisłoka

W 33 kolejce Betclic III ligi grupy IV piłkarze KSZO Ostrowiec Świętokrzyski podejmą na swoim stadionie Wisłokę Dębica. Będzie to ostatnie spotkanie w tym sezonie na swoim terenie. W jaki sposób pomarańczowo – czarni pożegnają się ze swoimi kibicami? Początek spotkania w sobotę o godzinie 19:29.

Pechowa porażka w Świdniku w samej końcówce przy jednoczesnej wygranej Podhala Nowy Targ z Czarnymi Połaniec sprawiły, że KSZO spadł na 3 miejsce w tabeli. Przy równej liczbie punktów to klub z małopolski jest wyżej poprzez lepszy bilans meczów bezpośrednich. Teraz KSZO nie może już liczyć tylko na siebie, ale i na potknięcie rywala z Nowego Targu. 

KSZO ma w tej końcówce sezonu serie 2 porażek z rzędu. Stracił w nich aż 6 bramek. Wiosną taki zły moment jeszcze się nie przydarzył. Można rzec zatem, że kryzys pojawił się w najgorszym możliwym momencie. 

Mecz z Avią był kolejnym meczem z rzędu, w którym gola zdobył obrońca. Tym razem był to Piotr Łazarz. Nie padł gol po stałym fragmencie gry, aczkolwiek seria jest kontynuowana. To już 9 gol na wiosnę zdobyty przez zawodnika formacji defensywnej. Jest to 38% całej zdobyczy KSZO, który ma w 2025 roku 24 gole. To więcej niż sam Dominik Pisarek, bądź cała reszta ofensywnych graczy.

Co zaś słychać w Dębicy? Wisłoka ma pewne utrzymanie, zajmuje 10 miejsce w tabeli. Wiosną mieli poważny kryzys.Pokazywała to seria 8 kolejnych meczów bez wygranej. Ogółem w tym roku Wisłoka przegrała już 9 spotkań, co jest jednym z gorszych wyników w lidze. Ważne dla nich zatem było przełamanie. Udało się wygrać w 2 z 3 ostatnich meczów, co jest pocieszeniem na tę końcówkę sezonu. Wśród nich znalazła się wygrana wyjazdowa, w Wiązownicy. Do tego meczu jednak Wisłoka podchodzi po porażce w Tarnobrzegu 1:3.

W całym sezonie Wisłoka punktowała bardzo dobrze, jeśli chodzi o mecze wyjazdowe. Robili to skuteczniej niż na własnym stadionie. Poza domem 24 punkty na 45 zdobytych przez cały sezon. Różnica może i niewielka, aczkolwiek jest to jeden z niewielu przypadków w tej lidze, gdy ktoś wygląda gorzej u siebie niż na wyjeździe. Na pewno nie pomogły te porażki na przełomie marca i kwietnia. Wówczas ten bilans wyglądałby lepiej. Ale dalej to ekipa, która poza domem potrafi strzelać sporo. Średnia to niemal 2 gole na mecz. Choć ta na pewno jest mocno zawyżona przez wysokie wygrane w Lubartowie (4:0), a przede wszystkim w Tarnowie (9:1).

Ten mecz można śmiało określić pojedynkiem dwóch napastników. W KSZO wiadomo, że tym najlepszym jest Dominik Pisarek. Po stronie Wisłoki to Mateusz Geniec z dorobkiem 121 trafień. Co ciekawe jednak Geniec jeszcze nigdy nie strzelił gola przeciwko KSZO. Tej sztuki dokonał już Pisarek, który bramkarza Wisłoki pokonał w ostatnim meczu w Dębicy wygranym przez KSZO 1:0. 

Jak właśnie wyglądają statystyki dotyczące meczów bezpośrednich? Bilans w ostatnim czasie jest bardzo korzystny dla pomarańczowo – czarnych, którzy w lidze nie przegrali 9 kolejnych meczów z tym rywalem. W tym czasie wygrali 5 spotkań. 4 razy padał remis. Na stadionie przy Świętokrzyskiej KSZO wygrał 3 mecze, raz zremisował.

Czy ten korzystny dla gospodarzy bilans będzie kontynuowany? Czy KSZO godnie pożegna się ze swoimi kibicami w ostatnim meczu domowym w tym sezonie? Przekonamy się już w sobotę. Spotkanie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – Wisłoka Dębica rozpocznie się o godzinie 19:29. Transmisja w polsport.live: https://polsport.live/mstv/transmisja/1618/kszo-wisloka