Przegrana z UKS SMS Łódź

Nie udało się naszym juniorom premierowe starcie przed własną publicznością w 2016 roku – pomarańczowo-czarni przegrali z UKS SMS Łódź 1:3 (0:2).

Cały plan taktyczny opracowany przez sztab szkoleniowy naszej drużyny tak naprawdę posypał się już w 21. minucie, kiedy to nasi piłkarze stracili w odstępie kilkudziesięciu sekund drugą bramkę z rzutu karnego. Gdy po przerwie w zamieszaniu podbramkowym, Patryk Miarka pokonał Patryka Dulnego, stało się jasne, że uratowanie choćby remisu będzie graniczyło z cudem. Podopiecznym tercetu trenerskiego Domagała-Kadela-Pietrasiak udało się jeszcze zmniejszyć rozmiary porażki, po tym jak po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Patryk Niziołek skierował piłkę do bramki. Na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry boisko musiał opuścić Mateusz Nowakowski, który został ukarany drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartką. Niestety, zarówno Nowakowski, jak i Niziołek właśnie z powodu żółtych kartek nie będą mogli pojechać do Krakowa na mecz z Wisłą.

Najgorsze jest to, że w zasadzie sami strzeliliśmy sobie bramki po tych faulach w polu karnym – było 2:0 i trzeba było gonić wynik. Natomiast na pewno zespół SMS był zdecydowanie mocniejszy fizycznie, lepszy na boisku, nie mogliśmy w pierwszej połowie nic zrobić. Bramka na 1:3 padła już zbyt późno, choć szkoda, że nie wykorzystaliśmy okazji na 2:3, ale myślę, że i tak zabrakłoby czasu – podsumował trener Waldemar Domagała.

KSZO Ostrowiec Świętokrzyski – UKS SMS Łódź 1:3 (0:2)

0:1 Bartłomiej Maćczak 20 minuta rzut karny

0:2 Bartłomiej Maćczak 21 minuta rzut karny

0:3 Patryk Miarka 48 minuta

1:3 Patryk Niziołek 80 minuta

KSZO: Dulny – Baran, Nowakowski, Wochniak, Piątkowski, Niziołek, Niekurzak (62′ Gołębiowski), Łokieć (67′ Mazur), Woźniak, Ciepliński (57′ Stawiarski, 77′ Nowak), Pyskaty.

Czerwona kartka: Mateusz Nowakowski (88. minuta, za drugą żółtą)

Kolejne spotkanie pomarańczowo-czarni rozegrają już w najbliższą środę – 16 marca, kiedy to w Myślenicach zmierzymy się z Wisłą Kraków. Początek spotkania o godzinie 15.